Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 04 kwietnia 2007. Zobacz najnowsze wydanie.
-
2007-04-03 00:00
A W DUSZY GRA
Skrzypce muszą grać i żyć, bo inaczej nie będą się do niczego nadawały – mówi Roman Klucha, lutnik z Biłgoraja
-
2007-04-03 00:00
SETKA TO ZA MAŁO
Przez całe życie ciężko pracował, nie stosował żadnych diet i palił papierosy. Choć 2 kwietnia skończył 103 lata, nadal po śniadaniu musi puścić dymek – taka jest recepta na długowieczność Jana Omiotka z Gilowa, jednego z najstarszych mieszkańców Za...
-
2007-04-03 00:00
KOCHAM TYGODNIK
Zamościanie, mieszkający za granicą, pamiętają o Tygodniku Zamojskim i o swoim mieście
-
2007-04-03 00:00
LOTEM ŚLIZGOWYM
Kiedy tylko jest ładna pogoda i nie ma silnego wiatru, Stanisław Steczkiewicz wyciąga jeden ze swoich samolotów i lata.
-
2007-04-03 00:00
OSTATNIA WIECZERZA NA SKORUPCE
Wykonać ilustracje do „Pana Tadeusza” czy namalować obraz przedstawiający Ostatnią Wieczerzę to nie lada wyzwanie. Tym bardziej, jeśli się to robi na wydmuszkach jaj.
-
2007-04-03 00:00
KROK OD NIEBA, CZYLI W DOMU KAMEDUŁEK
- Proszę przyjechać – po długiej rozmowie zdecydowała s. Maria Margherita od Matki Bożej Różańcowej, przeorysza tyszowieckich mniszek. Nie dowierzałam.... Tego pragnęłam, po dziennikarsku, i po ludzku. Radość, ciekawość, niepokój – nie wiem,...











Proszę czekać...