22 października - XI Światowy Dzień Osób Jąkających Się
KŁOPOTLIWE ZACINANIE
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 22 października 2008. Zobacz najnowsze wydanie.
Gdy wybierałem studia to najważniejsze dla mnie było, żebym nie musiał zdawać egzaminów ustnych. W przypadku „zdrowego" człowieka jest to sprawa drugorzędna. Dla mnie decydująca - pisze w mailu Krystian. „Płynni w mowie" nie rozumieją takich dylematów. Dziwią się, że ktoś może mieć problem z kupieniem gazety w kiosku, wyjaśnieniem sprawy w sekretariacie, odebraniem telefonu czy przywitaniem sąsiada. Wystarczy jednak wejść na fora internetowe, aby się przekonać, że dla niektórych nie jest to jednak proste: „Z ust wykładowcy pada pytanie, znam odpowiedź na pamięć, ale nie odezwę się, nie podniosę ręki, bo już czuję w głowie, że zaraz będę się zacinał, już wolę nic nie mówić",„Często było tak, że chciałam zagadać do kogoś znajomego, a nie byłam w stanie".
Wierzchołek góry
Czym właściwie jest to całe jąkanie? Najprościej mówiąc, to przeciąganie, powtarzanie elementów wypowiedzi i blokowanie. Dochodzą do tego jeszcze zbędne ruchy ciała (np. mruganie powiekami, zasłanianie ust, niepotrzebne ruchy głowy, nóg czy rąk), pocenie się, blednięcie, przyspieszone bicie serca itp.
Kamil Kudyba (również jąkający się)


















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: