Sąd swoje, a wójt i radni swoje, czyli spór o wynagrodzenia nauczycieli
IGRASZKI Z PRAWEM
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 22 października 2008. Zobacz najnowsze wydanie.
W „Przeglądzie Oświatowym”, ogólnopolskim piśmie wydawanym przez „Solidarność”, ma ukazać się artykuł poświęcony uchwalaniu regulaminu wynagradzania nauczycieli w gm. Skierbieszów. Jako przykład. Tyle, że pokazujący jak nie należy tego robić. - Zostało złamane prawo. Nie dość, że raz, to znów nie jest przestrzegane - ocenia Dominika Gil, przewodnicząca Organizacji Międzyzakładowej Pracowników Oświaty NSZZ „Solidarność" w Zamościu. - Mam wrażenie, że to celowa manipulacja. Wszystko po to, by w Skierbieszowie skłócić środowisko nauczycieli.
Zaczęło się od uchwały RG z 30 listopada ub. roku. Wówczas radni, jak co roku, przyjęli regulamin wynagradzania nauczycieli. Ten, zgodnie z ustawą o systemie oświaty, musi być wcześniej uzgodniony ze związkami zawodowymi. Do tej pory w gminie działał tylko ZNP (i z nim owe uzgodnienia poczyniono), ale w październiku ub. roku powstał drugi - NSZZ „Solidarność".
her


















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: