Biłgoraj. Mini - Max i drifting na autodromie
UCZTA DLA OKA
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 22 października 2008. Zobacz najnowsze wydanie.
Kilka tysięcy osób obejrzało doroczne wyścigi Mini - Max i zawody driftingowe, które rozegrano na torze kartingowym przy ul. Motorowej w Biłgoraju. W wyścigu Mini - Max brali udział kierowcy, którzy startowali na samochodach fabrycznych, bez dodatkowych przeróbek. Organizator Automobilklub Biłgorajski podzielił uczestników na klasy według pojemności pojazdów, a zawody przeprowadzono według regulaminu PZM.
- Wyścigi tego typu, które organizujemy od lat mają na celu zachęcenie młodzieży do udziału w imprezach pod nadzorem, gdzie duży nacisk kładzie się na technikę i bezpieczeństwo jazdy. Jestem przekonany, że uczestnicy później bezpieczniej zachowują się na drogach. Ponadto stwarzamy warunki do "wyładowania się" na torze zamkniętym, a nie podczas niekontrolowanych wyścigach ulicznych - tłumaczy Zenon Łój, dyrektor zawodów.
Oto najlepsi w poszczególnych klasach.
abm


















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: