Jednej nocy doszło do dwóch pożarów, w wyniku których zginęły trzy osoby
TRAGICZNA NOC
Czwartek, 16 lutego 2006
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 15 lutego 2006. Zobacz najnowsze wydanie.
W wyniku pożaru budynku mieszkalnego w Horoszczycach (gm. Dołhobyczów) śmierć poniosły dwie osoby, jedna jest ranna. W pożarze w Szychowicach zginął 40-letni mężczyzna.
Wieczorem 15 lutego, do jednego z domów w Horoszczycach zastukał 51-letni mężczyzna, mieszkający w pobliżu. Był poważnie poparzony, miał pokaleczoną głowę. Twierdził, że wraz z bratem zostali napadnięci, a ich dom podpalony. Sąsiedzi pospieszyli z pomocą. Wybili szybę w oknie płonącego domu. W środku znaleźli nieprzytomnego 58-letniego mężczyznę, właściciela budynku. Lekarz przybyły na miejsce stwierdził zgon. Spalone zwłoki innej, nieznanej, osoby odnaleźli strażacy podczas prowadzonej akcji gaśniczej.
51-letni mężczyzna, który szukał pomocy u sąsiadów, w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala. Ze względu na stan zdrowia, jego przesłuchanie było niemożliwe. Mężczyźni mieszkali razem, jeden z nich był rencistą.
Policjanci zabezpieczyli dowody i przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia z udziałem prokuratora i biegłego z zakresu pożarnictwa. Prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok. - Ustalamy okoliczności zdarzenia, przyczynę obu zgonów oraz pożaru. Badamy wszystkie wątki - wyjaśnia Justyna Popek, oficer pasowy KPP w Hrubieszowie.
Podobne zdarzenie miało miejsce w Szychowicach (gm. Mircze). W pożarze budynku mieszkalnego zginął 40-letni mężczyzna. Prawdopodobnie sam zaprószył ogień, zasypiając z zapalonym papierosem.
au
51-letni mężczyzna, który szukał pomocy u sąsiadów, w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala. Ze względu na stan zdrowia, jego przesłuchanie było niemożliwe. Mężczyźni mieszkali razem, jeden z nich był rencistą.
Policjanci zabezpieczyli dowody i przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia z udziałem prokuratora i biegłego z zakresu pożarnictwa. Prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok. - Ustalamy okoliczności zdarzenia, przyczynę obu zgonów oraz pożaru. Badamy wszystkie wątki - wyjaśnia Justyna Popek, oficer pasowy KPP w Hrubieszowie.
Podobne zdarzenie miało miejsce w Szychowicach (gm. Mircze). W pożarze budynku mieszkalnego zginął 40-letni mężczyzna. Prawdopodobnie sam zaprószył ogień, zasypiając z zapalonym papierosem.
au
















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: