Hetman Zamość – Avia Świdnik 1:0 (0:0)
TYDZIEŃ PRAWDY
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 15 lutego 2006. Zobacz najnowsze wydanie.
Po porażce 2:3 w Stalowej Woli, przyszedł czas na zwycięstwo. W minioną sobotę zamościanie pokonali świdnicką Avię, a jedynego gola strzelił Jacek Iwanicki.
Stal Stalowa Wola - Hetman. Bramki: Ożóg 2, Gęśla - Reyer, Kita.
Hetman - Avia 1:0. Bramka: Iwanicki. Hetman: Baranowski - Połeć, Wachowicz, Saramak, Reyer - Kleszcz, Pliżga, Kita, Sobczyk - Sadowski, Ptasznik. Na zmiany wchodzili: Iwanicki, Szczyrba, Lipiec, Sowa.
W meczu z Avią wystąpił Ukrainiec Anatolij Ptasznik z II-ligowego Energetyka Bursztyn, ale zabrakło zapowiadanego wcześniej Denisa Biereżnoja. Okazało się, że piłkarz miał w drodze do Zamościa bardzo groźny wypadek. Jego auto, jeszcze na Ukrainie, zderzyło się z TIR-em. Stan zawodnika jest krytyczny.
Spotkanie z Avią było bardzo zacięte. Żaden z zespołów nie "odpuszczał", ale sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Jedynego gola strzelił Iwanicki, który pojawił się na boisku w II połowie.
Hetman - Avia 1:0. Bramka: Iwanicki. Hetman: Baranowski - Połeć, Wachowicz, Saramak, Reyer - Kleszcz, Pliżga, Kita, Sobczyk - Sadowski, Ptasznik. Na zmiany wchodzili: Iwanicki, Szczyrba, Lipiec, Sowa.
W meczu z Avią wystąpił Ukrainiec Anatolij Ptasznik z II-ligowego Energetyka Bursztyn, ale zabrakło zapowiadanego wcześniej Denisa Biereżnoja. Okazało się, że piłkarz miał w drodze do Zamościa bardzo groźny wypadek. Jego auto, jeszcze na Ukrainie, zderzyło się z TIR-em. Stan zawodnika jest krytyczny.
Spotkanie z Avią było bardzo zacięte. Żaden z zespołów nie "odpuszczał", ale sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Jedynego gola strzelił Iwanicki, który pojawił się na boisku w II połowie.
Roland Maziarka


















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: