Za oknem mróz, a one wygrzewają się w temperaturze plus 60 st. C.
ŻYCIE NA GORĄCO
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 15 lutego 2006. Zobacz najnowsze wydanie.
Są zwożone do Zwierzyńca z całej Lubelszczyzny. Najlepsze, najsilniejsze i wyselekcjonowane. Szyszki: sosny, jodły, modrzewia i świerka. Trafiają do jedynej w regionie wyłuszczarni nasion, a wydobyte z nich ziarna - do Regionalnego Banku Genów. W wyłuszczarni nasion, funkcjonującej przy Nadleśnictwie Zwierzyniec właśnie rozpoczął się gorący okres. W przenośni, bo pełną parą idą procesy pozyskiwania nasion z szyszek drzew iglastych. I dosłownie, gdyż łuski szyszek z nasionkami pękają i otwierają się w bardzo wysokiej temperaturze.
Wyłuszczarnia nasion w Zwierzyńcu powstała w 1896 r. Została zbudowana przez Zamoyskich, którzy wzorowali się na doświadczeniach niemieckich. To oni ściągnęli zza Odry najlepszych leśników. Ich zadaniem było pozyskiwanie najbardziej wartościowych nasion drzew, którymi obsiewali coraz to większe tereny swoich posiadłości. Zwierzyniecka wyłuszczarnia była absolutną nowością w całej Rzeczpospolitej. Wówczas nikt nie zajmował się regulacją zasiewów, czy zasadzeń lasów, rosły one naturalnie, czyli dziko. Wyłuszczarnia zaprzestała swoją działalność tylko w czasie wojny.
Jadwiga Hereta
















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: