Rolnictwo: zasiłki suszowe pod lupą SKO
SUSZA BEZ ZASIŁKU
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 04 kwietnia 2007. Zobacz najnowsze wydanie.
Latem ubiegłego roku, przed wyborami samorządowymi, rząd obiecał rolnikom zasiłki. Mieli je dostać ci, których uprawy najbardziej ucierpiały podczas suszy, a ich właściciele ponieśli duże straty.
- Właściciele gospodarstw do 5 ha mieli dostać po 500 złotych, większych - nawet 1 tys. Jednak w chwili, kiedy poszkodowani składali do gmin wnioski o przyznanie pomocy finansowej, nikt nie znał kryteriów jej przyznawania, ponieważ nie było stosownego rozporządzenia. W założeniu pomoc miała dotrzeć do jak największej liczby rolników - wyjaśnia TZ Stanisław Majewski, prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zamościu.
Straty oceniały powołane przez wojewodę komisje, które pracowały w terenie na przełomie lipca i sierpnia (przed wydaniem rozporządzenia). Komisje wyceniały straty nieraz „na oko", często pod nieobecność gospodarzy.
mbor


















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: