Śpiewa i dyryguje w Krakow Gospel Choir
EWANGELIA NA GŁOSY
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 04 kwietnia 2007. Zobacz najnowsze wydanie.
- Nasze głosy i zdolności muzyczne są zdecydowanie darem od Boga i powinniśmy ich używać, aby Go chwalić i oddawać Mu talent... - mówi Diana Droździel z Werbkowic, dyrygentka i solistka krakowskiego chóru gospel. Do Krakow Gospel Choir dołączyła przed trzema laty, po jednych z warsztatów muzycznych. Dyrygować zaczęła po roku. Gospel to dla niej nie tylko mile spędzony czas, ale przede wszystkim wielbienie Pana.
-Kocham muzykę i chcę się dzielić przesłaniem Ewangelii, dobrej nowiny o Jezusie Chrystusie. Muzyka gospel, oprócz tego, że jest bardzo ambitnym, stawiającym wyzwania gatunkiem, ma cel. Jest nim przybliżanie człowieka do Boga.
Diana, aby dostać się do chóru, musiała przejść przez sito przesłuchań, wykazać się słuchem muzycznym i poczuciem rytmu. Jak twierdzi, dostać się nie było trudno. Gorzej jest zostać, bo okazuje się, że trzeba w to włożyć dużo serca, pracy i czasu.
W tym roku Diana broni pracę magisterską w Instytucie Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Poza studiowaniem, śpiewaniem i dyrygowaniem, pracuje. Zajmuje się opieką artystyczną nad zespołem muzycznym działającym przy Kościele Chrystusa Króla w Krakowie oraz tłumaczeniami (z języka angielskiego).
- Kiedy dołączyłam do chóru, pierwszym milowym krokiem pod względem rozwijania się w stylistyce gospelowej były warsztaty dla solistów w Sieprawiu w 2005 r. Zdałam sobie wtedy sprawę, że śpiewać gospel można się nauczyć i można to robić dobrze - wspomina. - Rok później pojechałam na te same warsztaty, ale tym razem w roli tłumacza dla dyrygentów. Warsztaty prowadziła Karen Gibson, która chciała, żeby wszyscy brali czynny udział w zajęciach. Przygotowałam się i okazało się, że mam potencjał do rozwoju w tej dziedzinie. W naszym chórze jest pięciu dyrygentów. Najpierw wybieramy piosenki, których chcemy nauczyć chórzystów, a następnie dyrygujemy na koncertach.
au


















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: