Relikwie Krzyża Świętego wystawia się w kościołach do adoracji i daje wiernym do ucałowania w okresie Wielkiego Postu
DRZEWO JEZUSA
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 04 kwietnia 2007. Zobacz najnowsze wydanie.
Największą cząstkę krzyża, na którym umarł Jezus Chrystus, posiada kościół świętych Michała i Guduli w Brukseli. Nieco mniejsze znajdują się w bazylice św. Piotra w Rzymie (tę dawniej nosili cesarze wschodnio-rzymscy na piersiach) oraz w katedrze Notre Dame w Paryżu. Skąd się wzięły te relikwie? Jakie kryją tajemnice?W Polsce, największą relikwię Krzyża Świętego, jedną z większych w świecie, miał kościół oo. Dominikanów w Lublinie. Przechowywana tam od XIV w., skradziona została wraz ze wspaniałym srebrnym relikwiarzem w 1991 r., a szeroko zakrojone śledztwo nie doprowadziło do wykrycia sprawców i odnalezienia relikwii.
Teraz największy „polski" fragment Jezusowego krzyża znajduje się w kościele św. Krzyża na Łysej Górze w Górach Świętokrzyskich. Małe cząstki krzyża, zamknięte w cennych relikwiarzach, posiadają znaczniejsze kościoły w Europie i Polsce, m.in. dwie są w opactwie cystersów w Mogile (Kraków). Pierwsza znajduje się tu od XVIII w., a druga przekazana została przez papieża Jana Pawła II. Obie pochodzą z Rzymu, z fragmentu krzyża złożonego w bazylice Santa Croce. Relikwie Krzyża Świętego wystawia się w kościołach do adoracji i daje wiernym do ucałowania w okresie Wielkiego Postu.
Relikwię Drzewa Krzyża Świętego, należącą od wieków do zamojskiej kolegiaty (katedry), przechowuje Muzeum Sakralne w Zamościu. W jaki sposób i kiedy relikwia ta dotarła do Zamościa, nie wiemy. Najpewniej jednak w czasach kanclerza wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego lub jego syna Tomasza, a więc na przełomie XVI i XVII w. Wtedy to bowiem - jak odnotowuje prof. Jerzy Kowalczyk - Jan Zamoyski sprowadził m.in. relikwie św. Tomasza, patrona budującej się kolegiaty, a za zezwoleniem papieża Klemensa VIII, otrzymał w 1595 r. z kościoła św. Anastazji w Rzymie relikwię N. Marii Panny, w postaci cząstki szaty (velum). Relikwia ta, zapewne w związku z chorobą II ordynata, zabrana została do pałacu Zamoyskich, skąd wróciła do świątyni dopiero na początku XVIII w. W kaplicy pałacowej przechowywano także kilkadziesiąt innych relikwii.
W 1622 r. - jak wylicza Andrzej Kędziora w książeczce „Kolegiata w Zamościu" - do kaplicy św. Marii Magdaleny w tej świątyni, zwanej później Kaplicą Relikwii, przekazano z pałacu ordynackiego 71 relikwii. Wśród nich znajdował się m.in. relikwiarz Drzewa Krzyża Świętego. W 1811 r. w kaplicy przechowywano 81 relikwii, w tym ów fragment krzyża. Istnienie tej relikwii odnotował w 1862 r. Mieczysław Potocki w nie wydanym dziele „Zamość i jego instytucje". Zamojską cząstkę krzyża umieszczono w pięknym srebrnym relikwiarzu w pierwszej połowie XVIII w. Kapituła - jak twierdzi Potocki - kazała go zrobić z „okruchów srebra zebranych w grobach fundatorów".
Czym są relikwie i do czego służą? Jest to łacińska nazwa śmiertelnych szczątków świętego. Relikwiami mogą być także zachowane fragmenty strojów świętych czy ich osobistych przedmiotów. W zamojskiej kolegiacie były np. relikwie św. św. Piotra, Bartłomieja, Barnaby, Filipa, Łukasza, Jakuba, Jana Kantego, Łucji, Małgorzaty, Tekli... Wiele z nich zostało zrabowanych wraz z kosztownymi relikwiarzami lub się rozproszyło.
Relikwie czczone są zarówno w Kościele katolickim i prawosławnym. Ich zadaniem jest przypominanie chrześcijanom o świętych i ich życiu. Nosi się je często podczas procesji. Dawniej, np. w Zamościu od 1715 r., Święto Relikwii obchodzono bardzo uroczyście. Podczas takich obrzędów w kolegiacie, przez sobotę i niedzielę wystawiano relikwie w ołtarzu głównym, a potem obnoszono je w procesji.
Historia czczonych jako relikwie fragmentów Krzyża Świętego, a także innych relikwii pasyjnych - korony cierniowej i gwoździ, którymi przybito Jezusa Chrystusa do krzyża, wiąże się z cesarzem bizantyjskim Konstantynem Wielkim. W początkach IV w. nie wiedziano, gdzie znajdują się pamiątki po ukrzyżowanym Chrystusie. Dopiero biskup Cezarei Euzebiusz, autor biografii Konstantyna przypisał zasługę cudownego odnalezienia relikwii pasyjnych jego matce św. Helenie. Na trop trzech krzyży z Golgoty miał ją naprowadzić Żyd o imieniu Judasz, który później przyjął chrzest i nowe imię Kyriakos. Znaleziono je podczas pielgrzymki do Jerozolimy w 326 lub 320 r., w nieczynnej kamiennej cysternie na wodę. Ten najważniejszy, prawdziwy krzyż, na którym umarł Jezus, rozpoznano - jak mówi legenda - po przeprowadzeniu pewnego eksperymentu. Położono nań umarłego, który po chwili ożył. Krzyż ten - na prośbę cesarzowej Heleny - podzielono na trzy części. Większa pozostała w Jerozolimie, a dwie mniejsze trafiły do Rzymu i Konstantynopola. W latach późniejszych dokonano kolejnych podziałów znalezionego krzyża. Cesarz bizantyjski - jak piszą ks. Tomasz Hergesel i Danuta Kryszczuk na łamach „Nowego życia" - podarował relikwie Krzyża Św. m.in. na Węgry do królewskiego miasta Esztergom oraz do Poitiere we Francji, gdzie żyła św. Radegonda.
Krzysztof Czubara
















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: