Victoria Parczew – Tomasovia Tomaszów Lub. 0:2 (0:0)
TRENER PRZESTRZEGA
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 04 kwietnia 2007. Zobacz najnowsze wydanie.
Tomaszowianie wygrali drugi wiosenny mecz. Zwycięstwo nad Victorią nie powinno jednak dziwić - rywale zgromadzili dotychczas 9 punktów, wygrywając zaledwie 3 razy. Trener Tomasovii Zbigniew Kuczyński przestrzegał przed dopisywaniem jego zespołowi punktów już przed meczem i tak jak zapowiadał, spotkanie w Parczewie nie było spacerkiem.
- Było bardzo trudne, bo rywal ma jeszcze nadzieję na utrzymanie, a wygrywając z nami nadzieje te przedłużał. Victoria postawiła nam trudne warunki, grając bardzo ostro, nie interesując się zbytnio piłką, a walcząc o każdy metr boiska - twierdzi tomaszowski szkoleniowiec.
Z tego też powodu jego piłkarze w I połowie nie prezentowali się najlepiej. Gra toczyła się w środku pola, a na boisku dominował chaos. Po przerwie gospodarze zaczęli jednak słabnąć, a akcje tomaszowian nabierać płynności. Już pierwsza z nich przyniosła im powodzenie. Myszkowski szybko rozegrał rzut wolny i Chwała pokonał bramkarza. Drugą wypracował Zatorski (dał dobrą zmianę), który wypuścił w uliczkę Droździela. Ten nie zmarnował okazji.
rolek


















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu:
korona 2007-04-08 18:23:56
Zbigniew Kuczyński nie pojecia o trenowaniu!!!!!