Promocje, wyprzedaże, okazje, czyli?
UPUSTY, ŻE AŻ PORTFEL PUSTY
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 11 stycznia 2012. Zobacz najnowsze wydanie.
Sale, saldi albo... po prostu wyprzedaż. Minus trzydzieści, pięćdziesiąt, siedemdziesiąt, a nawet siedemdziesiąt siedem procent (to ostatnio modne, tak samo jak minus pięćdziesiąt pięć procent). Zimowy sezon wyprzedażowy w pełni. A jak wiadomo, zakupy na wyprzedażach to czysty zysk. Pytanie tylko, czy oby na pewno dla klientów?
Wyprzedaże wpisały się w nasz krajobraz już na dobre. Celują w nich sieciówki, za nimi poszedł i zwykły, lokalny biznes. Niegdyś na „prawdziwe” przeceny jeździło się do stolicy, a potem do lubelskich centrów handlowych. Teraz – wystarczy do Zamościa. Organizowane są też i w Tomaszowie Lub., i w Biłgoraju, i w Hrubieszowie.
Oblężenie przeżywają zamojskie Galeria Twierdza i Revia Park. W miniony weekend trudno było znaleźć wolne miejsce na parkingu przy Twierdzy, a do sklepowych przymierzalni ustawiały się nawet półgodzinne kolejki.
Małgorzata Mazur, Magdalena Wójtowicz
To jedynie część artykułu. Kompletny artykuł przeczytasz w e-wydaniu nr 2 z 2012 r..



















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: