Lubelskie: grzybiarz zgubił się w lesie
Piątek, 10 września 2010
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 08 września 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
Krasnostawscy oraz świdniccy policjanci wspierani przez kilkudziesięciu strażaków z ochotniczych straży pożarnych poszukiwali 69-letniego grzybiarza, który zgubił sie w lesie.
W czwartek (9 września), tuż po godzinie 20, krasnostawscy policjanci zostali poinformowani o zaginięciu 69-latka. Około południa, mężczyzna wraz z żoną wybrali się do lasu, na grzyby (na granicy powiatów świdnickiego oraz krasnostawskiego).
Gdy zaczął padać deszcz, kobieta postanowiła wrócić na parking, do samochodu. Nie mogła znaleźć męża i zaczęła go szukać. W końcu sama straciła orientację w terenie i zgubiła się. Po kilku godzinach dotarła do właściciela jednej z posesji w miejscowości Siedliska i powiadomiła telefonicznie syna. Wspólnie, przez blisko dwie godziny poszukiwali ojca, w lesie. Bezskutecznie. Wieczorem zawiadomili policję o zaginięciu.
Tuż po godzinie 22, grupa poszukiwawcza zauważyła mężczyznę, który leżał skulony w zaroślach. 69-latek był przytomny, ale wystraszony i wyziębiony.



















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: