Rozmowa tygodnia
BRAKUJE PRACY I… PRACOWNIKÓW
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 08 września 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
- Z najnowszego raportu GUS wynika, że bezrobocie w Polsce wciąż jest wysokie, wyższe w każdym razie niż przed rokiem. Pracy nie ma teraz ponad 1,8 mln Polaków. Z drugiej strony, „Puls Biznesu" opublikował właśnie wyniki badań ankietowych, z których wynika, że dwie trzecie firm w kraju uskarża się na trudności w znalezieniu pracowników. Tak więc praca jest czy jej nie ma?
Między tymi informacjami nie ma tak naprawdę sprzeczności. Jeśli bowiem pracodawcy poszukują jakichkolwiek pracowników, to na pewno ich znajdą. Ale problem polega na tym, że rozglądają się oni za osobami o określonych kwalifikacjach, które będą mogły spełnić ich oczekiwania. Na tym właśnie polega największy problem na naszym rynku pracy - na jego niedopasowaniu do potrzeb pracodawców. Przyczyn tego jest wiele, najważniejsza to zły system kształcenia pracowników, a zwłaszcza brak nawyku ustawicznego kształcenia. Wśród bezrobotnych największa grupę stanowią osoby, które nie mają pracy od lat - coś tam kiedyś wiedziały i umiały robić, ale ich doświadczenia już się zdezaktualizowały, nie przystają do nowych warunków.
Rozmawiała Anna Rudy
To jedynie część artykułu. Kompletny artykuł przeczytasz w e-wydaniu 36/2010.

















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: