5 września w Bełżcu obchodzono dożynki powiatowe
SZCZĘŚĆ BOŻE
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 08 września 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
Tym zawołaniem, którym pozdrawiają się pracujący w polu rolnicy, doroczne święto plonów powiatu tomaszowskiego rozpoczął gospodarz dożynek, bełżecki wójt Andrzej Adamek. Mimo strug ulewnego deszczu, obchodzono je godnie, tłumnie i... wesoło. Na deszczu mokli mieszkańcy Bełżca, mokły delegacje ze wszystkich powiatowych gmin, mokły gigantyczne baby i chłopy ze słomy, mokły flagi, po równo - narodowa i unijna, a nawet zielona, PSL-owska. Pogoda jednak to jedyne, co nie dopisało podczas dożynek.
Wieś na okoliczność święta (było podwójne, bo z rana do sakramentu bierzmowania przystąpiło kilkudziesięciu młodych parafian) przystroiła się pięknie: we wstążki, proporce, a tu i ówdzie porozsiadali się słomiani, uśmiechnięci gospodarze. Na stadionie porozstawiali się wystawcy z regionu; częstowano gorącym bigosem, grochówką i innymi regionalnymi daniami.
Tekst i fot. MaMaz
To jedynie część artykułu. Kompletny artykuł przeczytasz w e-wydaniu 36/2010.



















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: