Biłgoraj. Nie ma zgody na przeniesienie BCK do szkoły
RODZICE PROTESTUJĄ
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 01 września 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
- Nie dopuścimy do tego, by pomieszczenia szkoły przez najbliższe dwa lata zajęło Biłgorajskie Centrum Kultury, a nasze dzieci wracały z lekcji o godzinie dwudziestej ? napisali rodzice w liście do burmistrza.
Władze miasta szukają tymczasowego lokum dla Biłgorajskiego Centrum Kultury. Ma to związek ze zbliżającą się rozbudową domu kultury, która prawdopodobnie potrwa dwa lata - miasto ma już przyznane na ten cel 10 mln zł. Burmistrz Janusz Rosłan zapytał o opinię na temat przeniesienia BCK do tzw. "małej szkoły" przy ul. Zamojskiej dyrektora placówki, poprosił też o zdanie rady pedagogicznej.
mp
To jedynie część artykułu. Kompletny artykuł przeczytasz w e-wydaniu 35/2010.



















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu:
rozsądek 2010-09-04 18:50:47
Oponenci burmistrza atakują go zupełnie bezzasadnie. Prawda jest taka, że rozpatrywane było kilka wariantów przeprowadzki kadry BCK na czas remontu tej placówki. M.in. brany był pod uwagę budynek byłego przeszkola, gdzie od pewnego czasu ( mimo spadku demograficznego) znajdują się tam najmłodsze oddziały SP nr 1. I chociaż burmistrz po rozmowach z rodzicami wyraźnie zapewnił, że BCK nie skorzysta z pomieszczeń w tzw. "małej szkole", to jednak kilku pieniaczy ustawicznie atakuje Rosłana , wmawiając wszystkim, że burmistrz "zabiera dzieciom szkołę", aby zrazić do niego mieszkańców. Słowem, jest to paskudna zagrywka grupki biłgorajskich oszołomów.