Przyducha mogła uśmiercić blisko 1,5 tony ryb
ZABRAKŁO TLENU
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 01 września 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
Karpie, sandacze, krąpie, bolenie, szczupaki, brzany ? wszystkie dusiły się z braku tlenu. Do śnięcia ryb na dużą skalę doszło w ub. tygodniu na Wieprzu w okolicach Izbicy i Tarnogóry. Informacje o śnięciu ryb zaczęły napływać do Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Zamościu 23 sierpnia. Dzwonili pracownicy elektrowni wodnej w Izbicy, a także zaniepokojeni wędkarze. - Na miejsce od razu udały się nasze służby ochrony wód - relacjonuje Beata Wróbel, dyrektor zamojskiego biura Okręgu PZW. - Bo choć wodami w tym rejonie zarządza okręg z Lublina, to nasi wędkarze łowią tam bardzo chętnie. Zresztą nie było czasu do namysłu. Sytuacja wymagała szybkiej interwencji.
(ar)
To jedynie część artykułu. Kompletny artykuł przeczytasz w e-wydaniu 35/2010.



















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: