Zamość w filmie Jerzego Hoffmana ?Bitwa Warszawska 1920?
GIEWONT, KOZA I CHIŃSKIE PEJSY
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 01 września 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
? Panowie, bądźcie wściekli! Bolszewicy przyszli was ograbić, zgwałcić wasze kobiety, rozstrzelać wasze dzieci ? wołał kierownik produkcji do ukraińskich Żydów, chłopów i mieszczan, pokazując na niewiasty i dzieci, które miały paść ofiarą podłości krasnoarmiejców. W role filmowe wcieliło się blisko 200 statystów z Zamościa i okolic. Ekipa Jerzego Hoffmana kręciła 27 sierpnia na placu Wolności (na tyłach kościoła oo. Franciszkanów) sceny do filmu „Bitwa Warszawska 1920". Wcześniej spece od scenografii nawieźli tu ziemi, ustawili kramy z garnkami, beczkami, mięsiwem, wprowadzili żelazne wozy, spędzili krowy, kozy, drób. Na ścianach kamieniczek zawisły szyldy sklepów z tamtych lat, odezwy do chłopów i robotników. Cały plac tonął w błocie, panował zgiełk i jarmarczny jazgot - tak powstało targowisko w małym żydowskim miasteczku. W pobliżu jarmarku rozsiadła się ekipa realizatorów, kamerzystów, montażystów, a w jednym z namiotów (nazywanych przez filmowców Houston) sam reżyser Jerzy Hoffman.
Tekst i fot. J. Hereta
To jedynie część artykułu. Kompletny artykuł przeczytasz w e-wydaniu 35/2010.



















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: