Rozmowa tygodnia
SOLIDARNI I SKŁÓCENI
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 01 września 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
- Czym były Porozumienia Sierpniowe dla późniejszych przemian?
- Były poważnym ustępstwem władzy. Władza okazała się słaba. Jako historyk miałem szersze spojrzenie, a zatem i więcej obaw. Bałem się, że dojdzie do rozwiązań siłowych. Miałem w pamięci wydarzenia z 1976 r. - Ursus, Radom, i słowa Gomułki: „władzy raz zdobytej, nigdy nie oddamy". W Konstytucji mieliśmy zapis o kierowniczej roli partii i o sojuszu ze Związkiem Radzieckim. Istniała obawa, że jeśli polscy komuniści sobie nie poradzą z napiętą sytuacją w kraju, to pomogą im komuniści ze Wschodu. Prymas Wyszyński opowiedział się za zakończeniem strajków, bo bał się, że dojdzie do przelewu krwi. Porozumienia Sierpniowe świadczą o dużej dojrzałości politycznej obu stron. Wśród postulatów sierpniowych były nie tylko postulaty ekonomiczne. Związkowcy domagali się też ograniczenia cenzury.
Rozmawiała Aneta Urbanowicz
To jedynie część artykułu. Kompletny artykuł przeczytasz w e-wydaniu 35/2010.

















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: