Miasto dało AMSPN Hetman Zamość 300 tys. zł na pół roku. Za takie pieniądze można utrzymać zespół w II lidze. AMSPN gra w klasie A...
KONKURS CZY SZOPKA?
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 01 września 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
Podział dotacji dla klubów i stowarzyszeń sportowych przez Urząd Miasta w Zamościu od zawsze wzbudzał kontrowersje. Niedawno w środowisku sportowym Zamościa zawrzało wyjątkowo mocno. A wszystko za sprawą drugiego w tym roku konkursu. Miasto wsparło seniorski zespół AMSPN Hetman Zamość, który po zeszłotygodniowej decyzji LZPN zagra ostatecznie w A klasie, kwotą aż 300 tys. zł. Jak na tę ligę, jest to suma gigantyczna! Kilka tygodni temu prezydent Marcin Zamoyski oznajmił, że odbudową seniorskiej piłki w Zamościu zajmie się AMSPN Hetman Zamość. Prezydent deklarował, że AMSPN otrzyma od miasta finansowe wsparcie. Nikt jednak nie spodziewał się, że będzie to aż 300 tys. zł. A taka kwota pozostała w miejskiej kasie po pierwszym konkursie ofert. Wówczas to rozdysponowano pomiędzy 16 klubów kwotę 1 mln 110 tys. zł. Najwięcej (ponad 500 tys. zł) otrzymał na cały 2010 rok Agros Zamość. AMSPN Hetman dostał wówczas (na prowadzenie grup młodzieżowych) od miasta 100 tys. zł.
W sierpniu br. UM Zamość ogłosił otwarty konkurs ofert na realizację zadań z zakresu rozwoju sportu kwalifikowanego w drugim półroczu 2010 roku.
Karol Kozyra
To jedynie część artykułu. Kompletny artykuł przeczytasz w e-wydaniu 35/2010.

















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu:
rep 2010-09-04 22:05:39
Sprawą akurat tego konkursu, a w przyszłości całemu temu cyrkowi powinny przyjrzeć się organy do tego powołane. jamówię DOŚĆ. na szczęście już niedługo wybory i prywatny folwark może zacznie stawać się normalny.
aaaa 2010-09-02 18:34:51
dokładnie,może najpierw wypadałoby sprawę skonsultować z kibicami,w końcu to dla nas jest seniorska piłka a wszytsko odbyło się za naszymi plecami.kozak 2010-09-02 14:40:43
ale o czym tu mowa?... to wszystko jest ulozone jak dobre puzzle,wszystko do siebie pasuje.ja tobie-ty mi.tylko,ze pan Marcin Z. nie sprawdzil czy kibice akceptuja klub ktory prowadzi Marcin Ł. a co za tym idzie to to,ze jego szanse w wyborach wcale nie podskoczyly,nie zostal uznany za zbawce zamojskiej pilki i nie ma wokol niego szumu.a Marcin Ł. sie smieje,bo zgarnal konkretna kase i ma w nosie imiennika hehe. a jego Dream Team rozpadnie sie po sezonie,bo takiej kasy jak teraz nie bedzie w stanie dac chlopakom. I tyle w temacie ...