Wykonawca kina nie zamierza płacić miastu kary
4,5 MLN ZŁ ZA OPÓŹNIENIE
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 18 sierpnia 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
Zamojski magistrat naliczył karę firmie budującej kino za nieterminowe wykonanie inwestycji. Wezwał janowski ?Flisbud? do zapłaty 4,5 mln zł.Urzędnicy z Ratusza zapowiadali, że naliczą „Flisbudowi" karę, i słowa dotrzymali. Już wezwali firmę do zapłaty kilku milionów złotych. Kino miało być gotowe do końca lutego tego roku, tymczasem odbiór obiektu nastąpił dopiero w lipcu. Magistrat jednak nie spodziewa się, że „Flisbud" dobrowolnie wyłoży tak dużą sumę. I słusznie. - Nie czujemy się winni - oświadczył Stanisław Flis, szef „Flisbudu" z Janowa Lubelskiego.
maw
To jedynie część artykułu. Kompletny artykuł przeczytasz w e-wydaniu nr 33.



















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu:
Anty 2012-02-15 12:09:06
Ja przynajmniej odróżniam komentarze od forum :) A i młody nie jestem. Po prostu dla mnie umowa to umowa.Życzę zmiany środka zapachowego ;)
gość 2012-02-14 09:31:32
Hahaha :) No i właśnie dlatego Andy nie powinien się wypowiadać na forach internetowych :D:D:D hahaha! Twoja wypowiedź pachnie marudzeniem 10 latka. Szkoda że są tacy jak Ty i tylko zaśmiecają to forum. Takie miejsca są do wymieniania poglądów przez ludzi znających temat i problematykę sprawy. Młody człowieku, ta Twoja utopia o której piszesz nie istnieje, także radzę poznać trochę życia zanim znowu zaczniesz zalewać bzdurami forum. Po raz ostatni pokusiłam się o komentarz Twojej wypowiedzi, bo już mnie serce boli. Ave!Anty 2012-02-13 19:37:40
Ja mam gdzieś wiedzę na temat inwestycji. Nie widzę powodu do tworzenia świata bardziej skomplikowanym niż jest.Jeśli umawiam się, ba podpisuję umowę, gdzie jest jasno napisane, co ma zrobić, na kiedy i za ile to dla mnie sprawa jest prosta.
Jak się zabierasz za to - znaczy, że rozumiesz co masz zrobić. Jak nie - nie ruszaj tematu. Tymczasem w tym kraiku ważne jest "byle złapać zlecenie", a co będzie później to się zobaczy.
Jeśli urzędas źle napisał projekt - to proste, nikt nie powinien się zgłosić. Ewentualnie przesłać info, że "chyba was po.....", tak by widzieli. I tyle.
Ja chcę by ktoś zbudował mi dom za 500 zł :) Niższe oferty mile widziane. Jak się nikt nie zgłosi uznam, że coś źle policzyłem ;)
gość 2012-02-12 02:11:58
Powiem więcej, to już nawet nie o to się często rozchodzi, że inwestor robi to specjalnie. Inwestorzy są po prostu niedouczeni. Mam na myśli, że po pierwsze nie potrafią ocenić rozmiarów i kosztów elementów, które nie zostały ujęte do dokumentacji w ogóle, po drugie nie potrafią uzyskać na to dodatkowych środków. wówczas stara się wymusić na Wykonawcy takie po porostu zrobienie czegoś czego nie było. Najgorsze, że takiemu urzędnikowi z reguły wydaje się że tak to po prostu powinno być. Później jak wykonawca domaga się zapłaty zaczynają się schody. Inwestor boi się powiedzieć przełożonym, że zaakceptował niekompletny projekt i liczy ze uda mu się wykaraskać bez płacenia. Nie liczy się to że pieniądze zapłacić należy, tylko liczy się żeby Inwestor zachował dobre imię bo zrealizował inwestycje za pieniądze z przetargu. Wykonawca musi długo czekać na zapłatę, bo wszyscy się dziwą że się domaga. No i oczywiście projektanta głaszcze się po plecach. Nie ważna że spie****** robotę. Projektant odpowiada na zapytania Wykonawcy tak długo jak chce, a wykonawca ma z dnia na dzień wykonać to co polecił projektant. Nikt nie pyta czy nowe rozwiązanie jest droższe. Może by się w końcu inwestor do projektanta przyczepił???? Albo przestał zatwierdzać dokumentacje, które wymagają tylu uzupełnień! Bo się urzędnikowi sprawdzać nie chciało, a na Wykonawcę zrzuca się winę że przekroczył termin! Wykonawca nie żyje z moich podatków to go rozliczać nie mam zamiaru, ale ci wszyscy urzędnicy żyją z moich podatków więc wymagam tu jakichś standardów!DR 2012-02-11 16:25:37
To jest nowa strategia inwestorów - przekazać do realizacji projekt obarczony wadami, do tego dołożyć obowiązek uzyskania wielu pozwoleń przez wykonawcę, a potem z dziarskim uśmiechem oświadczyć: poprosimy 4,5 mln tytułem kar za opóźnienie - oto przepis na darmowe pieniądze kosztem polskich firm... jak ktoś nie wie jak od kuchni wygląda realizacja inwestycji, przede wszystkim na powierzonych projektach - niech się nie wypowiada !poinformowana 2012-02-10 19:06:48
Przepraszam, że nie starałam się Ciebie obrazić. Po prostu Twoje wypowiedzi na forum wymagają takiego, a nawet dużo ostrzejszego komentarza - i tak byłam łagodna, także pretensje możesz mieć do samego siebie. Nie twierdzę że jesteś idiotą, ale to w jak głupkowaty sposób wydałeś swój osąd na temat Wykonawcy i tego co należy z nim zrobić, świadczy o ewidentnym barku podstawowej wiedzy na temat zarówno tej konkretnej inwestycji, oraz znajomości podstawowych ustaw, które częściowo pozwoliłam sobie przytoczyć w poprzedniej wypowiedzi. W tym twoim steku bzdur jest jednak ułamek prawdy, otóż uważam że wprowadzenie jednego kryterium tj. ceny podczas wyboru oferentów jest wielkim błędem. Interesuje mnie także,czy pod zamieszczonym przez Ciebie linkiem znajdzie się także informacja o pieniądzach, które miasto zapłaci Wykonawcy. Kosztów postępowania procesowego nie znam więc nie będę się wypowiadać ( zauważ, że jeśli czegoś nie wiem, to nie piszę - radzę spróbować robić podobnie), ale nie tak trudno policzyć odsetki ustawowe od 1,4 mln za 1,5 roku bezpodstawnego przetrzymywania pieniędzy. Miasto spłaci zapewne najdroższy kredyt w swoim życiu. Młody człowieku - odsyłam do lektury, na początek prawa. Natomiast zacznij się wypowiadać jak już zaczerpniesz trochę wiedzy :)Anty 2012-02-08 17:23:36
Jak bym musiał czytać takie głupoty byłbym pewnie urzędnikiem. Proszę mnie nie obrażać ;)poinformowana 2012-02-07 22:53:59
Umowa umową, ale gdyby Anty wiedziało cokolwiek na temat prawa zamówień publicznych, prawa budowlanego, albo wiedział cokolwiek o zarządzaniu procesem inwestycyjnym nie pisałby tak pewnie na forum. Podobnie władze miasta, gdyby wcześniej zapoznały się z zakresem swoich uprawnień, oraz realnie oceniły sytuację pewnie nie musiałyby teraz nie tylko oddawać pieniędzy Wykonawcy, a także ponosić kosztów długotrwałego procesu i prawnych odsetek ustawowych za przetrzymywanie nienależnych im pieniędzy. Może teraz nikt nie poleci ze stołka, chociaż pasowałoby :)Anty 2010-08-19 09:44:45
Nie rozumiem dlaczego miasto ma przegrać. Umowa to umowa - za tyle i tyle masz zrobić coś do określonego dnia i już. Nad czym tu debatować. A co do samego miasta - zobacz:http://finanse.wp.pl/gid,12565620,galeria.html?T[page]=2
Jak bardzo zadłużyły się miasta, a Zamość mimo tylu prac remontowych (starówka, drogi) nie! To chyba dobrze świadczy o władzach miasta.
kx 2010-08-18 21:47:21
Wlasciciel Flisbudu wynajmie dobrą kancelarie adwokacką,miasto przegra sprawą i pan prezydent Zamoyski bedzie mial następne "pierogi"Anty 2010-08-17 21:04:43
A dobrze tak. Mimo iż budynek ładny - kara się należy. Dlaczego? A dlatego że w tym po**** państwie cały czas pokutuje opcja, że głównym kryterium przetargu jest cena. Wiec wygrywa firma i robi co się da by było tanio. Nie ważne co później, ważne by coś zarobić, bo po zejściu z ceny zarobek to kilka zł... Eh...