WÓR
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 11 sierpnia 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
Kombinują decydenci:
(Pojękiwać jęła tłuszcza)
? Zwiększyć VAT trza o procencik!
Budżetowy worek puszcza.
Chociaż cacy jest! Na mur!
Mamy w worze sporo dziur...
Europy my są wzorem!
My są szablon i etalon!
Tylko w worze dziury spore...
Z wora nam ubyło szmalu...
Więc choć zadziwiamy świat,
Znowu trzeba użyć łat...
Wciąż jest cacy, proszę luda!
Rozwijamy ciągle skrzydła!
Choć się dzieją z dziurą cuda,
Jakby kończą się powidła...
Da się łatkę - gra muzyka.
(Byle nie ta z Titanica)
U Donalda mina harda,
Wciąż uśmiecha się Schetyna.
Czemu czeka nas musztarda,
Dietetyczna legumina?
Fakt jest faktem, próżny spór:
- Rząd niewinny! Winien wór!
To jedynie część artykułu. Kompletny artykuł przeczytasz w e-wydaniu nr 32 .



















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu:
Konstanty Roztropny 2010-08-16 11:01:14
o widzę chłopy, że znów czekacie Pana Konopy.ja tam wam radzę - jak kolegom
nie czekajcie tu na niego
nie bądźcie głupie chłopy.
coś mi się widzi że Konopa się waszych tekstów raczej wstydzi
i nie da się wciągnąć w spory z Tadkiem
i nie chce wchodzić z Piotrem w spory
bo chyba gardzi literackim świadkiem,
albo ze strachu robi w pory.
weźcie się przeto do roboty
więcej nie piszcie - to głupoty
Piotr Piela 2010-08-16 10:53:43
Drążyć temat to nie dla mnie- brudna sprawa.Polityką ja się parać tu nie będę - bez obawy.
Krzyża temat mnie nurtuje - lecz obława
wokół Niego to już innych są "zabawy?"
Ja tam wolę literacko się zadziwić
w paroksyzmie metaforę jakąś stworzyć
i już mnie nie przestanie chyba dziwić
że - tak myslę - się Pan starasz mi dołożyć
Najpierwś zbadał IPN-u teczki stare
iś odnalazł pokrewieństwo me z Popielem.
Jeszczem dobrze się ja tego nie przestraszył
jużeś mnie Pan Panie Tadku myszą straszył.
Teraz znowu Pan zakładasz, że nie kumam
z imiennikiem mnie wysyłasz na spotkanie,
literacko jak się bawić - nad tym dumam
i nie w głowie mi POlityków łajanie.
Nie chcę łajać też PISaniem innych
tedy Tobie pozostawiam onych winnych,
a sam czekam na z Konopą spotkanie.
Ty zaś szanowny Tadeuszu
się nie powstrzymuj przed pisaniem
nie trać przeze mnie animuszu
wzbraniaj się tylko przed pouczaniem...
By zaś powstrzymać Cię od razu
nie bierz na serio tu wszystkiego.
Przeczytaj, przemyśl - bez urazu
byś znów nie palnął co mądrego.
Tadeusz krysiak 2010-08-13 22:18:03
Panie Piotrze nie o miejsce w komputerze mi chodziło,Lecz o temat,który chciałem Ci podrzucić.
Nieporozumienie wyszło wielkie ,że az miło,
A sądziłem,że ten temat znacznie szerzej pan zanuci.
Temat ten jest stary i nie tyczy jedynego rządu.
Różne myśli na ten temat mają ludzie i mniemanie
Na ten temat mam swe zdanie i nie zmienię już poglądu
Wejdź pan w temat i pociągnij jak koń sanie.
Na Konopę już pan nie licz,szkoda siły.
Gdy pan umiesz liczyć - licz na siebie.
Odezwij się pan Krzysztofie,bądź pan miły
Bo pan Piotr się spotka prędzej z Piotrem w niebie.
Piotr Piela 2010-08-11 23:08:50
Znów Konopa na bieżąco, ale czy mnie mylą oczychyba zrobi się gorąco, i już nic mnie nie zaskoczy.
Czyś Pan dostrzegł Panie Tadeuszu, w owym WORZE
jakieś skromne nawiązanie do próśb naszych?
Mnie się widzi, że Konopa mózg nam zorze
i wypłynie na wyżyny z myśli naszych...
jakżesz sprytnie Pan Konopa zostrzył pióro
w jakiż sposób umiejętny tnie nazwiska
jak to dobrze, że Cię nie ma o Cenzuro.
Nie utrzymałby Pan Krzysztof stanowiska.
Co się tyczy tego wora to - WaćPanie
na ten temat mam zupełnie inne zdanie.
Lecz nie będę tutaj zdzierał "se" języka
to dlatego, że nic z tego nie wynika.
Co do miejsca, to spokojnie Mocium Panie
pisz ile chcesz, a i dla mnie coś zostanie.
wszak "Tygodnik" aż tak nie jest oblegany
byśmy mogli pokrzyżować komuś plany.
by się nie mógł tutaj przez nas wypowiedzieć
i - znów przez nas- musiał cicho w domu siedzieć.
ja opory mam przed dalszym tu pisaniem
chyba, że Konopa się tu zjawi osobiście
ale liczę sie też - serio - z Waści zdaniem
tedy tak jak chciałżeś - dopisuję się na liście.
Tadeusz krysiak 2010-08-11 09:20:11
Pan Konopa,jak zwykle,znów jest na bieżąco.Gospodarka czuje się dobrze,bo jest na leżąco.
Handlowcy podniosą ceny,nie poniosą straty.
Straci biedny bkonsument , ale nie bogaty.
Rząd twierdzi,że w Polsce dobrze się powodzi
A cała bieda z powodzi pochodzi.
Rząd zamaiast poglębiać zamulone rzeczki
Sądzi,że pogłębiarki zastąpią woreczki,
Że sprawę załatwią strażacy oraz z piaskiem wory:
Zastanawia się więc tylko jak wygrać wybory.
Można by długo pisać,przykładów jest wiela,
Jednak trzeba zostawić miejsce dla pana Popiela.