Alfred Sobótka wójt Turobina uważa, że dokumenty jakoby był współpracownikiem służb bezpieczeństwa PRL, zostały spreparowane
NIE BYŁEM AGENTEM!
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 28 lipca 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
– Czy spotykał się pan z agentem (tu pada nazwisko)? Czy zna pan ten dokument? Czy to pana podpis? – Alfred Sobótka (58 l.), wójt Turobina nikogo takiego nie znał, pewien jest, że żadnego dokumentu nie podpisywał, a jego podpis został sfałszowany.
Alfred Sobótka o tym, że znalazł się na liście wójtów zarejestrowanych przez służby bezpieczeństwa PRL dowiedział się od nas. Wykaz rzekomych tajnych współpracowników opublikowało w kwietniu b.r. Biuro Lustracyjne IPN. Z dokumentów wynika, że Sobótka w styczniu 1984 r. został zarejestrowany przez Wydział III WUSW w Zamościu, jako „zabezpieczenie operacyjne".
her
To jedynie część artykułu. Kompletny artykuł przeczytasz w e-wydaniu nr 30 z dnia 28 lipca 2010 r..
















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: