Dobrze jest mieszkać w Krakowie, fajnie w Tarnogrodzie, ale najlepiej żyć w Krasnobrodzie
KRASNOBRÓD WIERSZEM
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 28 lipca 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
Wzgórza, wąwozy, leśnie dukty – wśród nich rozsiadło się miasteczko, szczególnie ukochane przez dwie miejscowe poetki-amatorki: Marię Domańską i Alinę Słotę.
Ich wiersze to „rymowanie z serca" o tym, co widać na wyciągnięcie ręki: o wiatraku przed piekarnią, żurawiu, kasztanowej alei, stodole, rzece Wieprz, muzeum wsi, Roztoczańskiej Pani. Peanu na swoją cześć doczekał się nawet... punkt informacyjny dla turystów i fakt zostania przez Krasnobród uzdrowiskiem. Rymy proste, niewyszukane, nieraz z potknięciami. Niewątpliwą jednak zaletą tych wierszy jest zaangażowanie autorek w życie ich Małej Ojczyzny.
MaMaz
To jedynie część artykułu. Kompletny artykuł przeczytasz w e-wydaniu nr 30 z dnia 28 lipca 2010 r..
















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: