MAJÓWKA
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 18 maja 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
W kieszeni zaskórniak (przynajmniej ze stówka)
Na piersi piersiówka, w koszyku wałówka,
Małżonka, choć stara – rzec można – jak nówka.
Przed nami kolejna majówka.
Na piersi piersiówka, w koszyku wałówka,
Małżonka, choć stara – rzec można – jak nówka.
Przed nami kolejna majówka.
I teścia z teściową się bierze do fury,
I progeniturę na łono natury,
Paliwo się leje po brzegi do baku.
Kolejna majówka rodaków.
Po drodze hot dogi lub kęs hamburgera,
Chipsami się młodzież do syta obżera,
Po flaszce na łebka się coli zabierze.
Majówka rodaków w plenerze.
I kocyk na łączce lub gdziesik nad wodą,
Zachwyca się człowiek ojczystą przyrodą,
I rżnie się po wieczór z teściami w karcięta.
Majówka rodaków - czas święta.
Czas wracać - do domu jest drogi kawałek.
I męczy stwierdzenie, że znów poniedziałek,
Lecz wszak nie do końca - bo przecież w istocie
Odpocznie się jutro w robocie.



















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: