WPADKI I WYPADKI
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 18 maja 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
NASTAŁA CIEMNOŚĆDla 27-latka, w którego domu w Jarosławcu (gm. Miączyn) złodziej dobrał się do instalacji elektrycznej. Włamywacz wszedł po łup przez okno, w którym wybił szybę. Wyrwał i ukradł przewody elektryczne warte 1,5 tys. zł. POSZEDŁ PO GOTOWE
Mieszkaniec Tomaszowa Lub. poskarżył się policji, że Mieczysław G. ukradł mu z posesji w Maziłach (gm. Susiec) dwie ścięte sosny. Faktycznie - policja znalazła drzewa na podwórzu podejrzanego. Teraz odpowie za kradzież. Sosny warte były ok. 1,1 tys. zł.
STUKNĄŁ NA ZEBRZE
Z urazem głowy trafił do szpitala 36-letni mężczyzna, którego na przejściu dla pieszych potrącił opel corsa. Za kierownicą auta siedział 22-latek. Na skrzyżowaniu ulic Prostej i Wyszyńskiego w Zamościu - gdy inni kierowcy zatrzymali się, by przepuścić przechodzących przez zebrę pieszych - on ominął i... potrącił 36-latka. Kierowca był trzeźwy.
her, MaMaz


















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: