Pożegnanie sitarzy, co się nazywa...
ŻAŁOSNE
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 18 maja 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
Półtora, dwa wieki temu to był bardzo smutny moment: zapowiadał bowiem długą nieobecność mężów, ojców i braci, którzy ze swoimi sitami i przetakami wyruszali na handel w dalekie kraje. „Żałosne” powtórzy się na ulicach Biłgoraja 23 maja.Rozpocznie się przy Zagrodzie Sitarskiej, gdzie sitarze załadują sita na wozy. Gospodynie poczęstują odjeżdżających żurawinówką i pirogiem biłgorajskim. Gdy wszystko już będzie gotowe, z południowej części Biłgoraja przyjadą inni sitarze. Domownicy (i widzowie) odprowadzą wyjeżdżających pod figurę św. Jana. Pod magistratem do korowodu dołączą obecnie urzędujący: burmistrz, starosta, wójt, księża.
MaMaz


















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: