Zamość. Zrewitalizowali fortyfikacje, teraz myślą o reszcie
TWIERDZĘ WIDZĄ OGROMNĄ
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 18 maja 2010. Zobacz najnowsze wydanie.
W minioną sobotę w Zamościu odbyło się uroczyste otwarcie zrewitalizowanych obiektów fortecznych. Wziął w nim udział m.in. Enok Nygaard, ambasador Królestwa Norwegii w Polsce. Podczas konferencji naukowej podsumowano wykonane prace oraz zaprezentowano imponujące plany na przyszłość. Nieprzypadkowo na uroczystość zaproszono przedstawiciela Norwegów. Renowację obiektów fortecznych z jednoczesną ich adaptacją na cele kultury samorząd przeprowadził dzięki dotacji z funduszu norweskiego. Przypomnijmy, że miastu przyznano około 5,9 mln euro. Umowę z wykonawcą zadania, firmą „Arcus" (???), podpisano pod koniec 2007 r. W ramach projektu, który w sumie pochłonął ok. 8,5 mln euro, poddano rewitalizacji: Nadszaniec, Kazamatę Bastionu I, Nową i Starą Bramę Lubelską oraz Bramę Szczebrzeską z Wartownią.
W Nadszańcu wyremontowano mury (wymieniając uszkodzone cegły), galerie strzelnicze i trzy kazamaty. Wnętrze osuszono i zabezpieczono przed grzybami. W bastionie ułożono nawierzchnię klinkierową. Wstawiono nowe okna i drzwi. Wymieniono instalację elektryczną, wodno-kanalizacyjną itp. Obok wybudowano boksy handlowe.
W Bramie Szczebrzeskiej zrekonstruowano elewację na wzór XIX-wiecznej, rozebrano ścianki działowe (nieoryginalne elementy), stropy i schody. Wykonano nową więźbę dachową. Dach budynku przykryto blachą cynkowo-tytanową. Teren przyległy wybrukowano kostką. Od strony fosy wykonano fragment drewnianego mostu.
Magdalena Wójtowicz

















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: