Bandy grasują na zamojskiej wsi

DZIENNIK Z CZASÓW OKUPACJI (14)


Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 30 maja 2006. Zobacz najnowsze wydanie.


Dziennik Adama Mastalińskiego, którego kolejny fragment publikujemy, dokumentuje życie codzienne Zamościa i okolicy w czasie okupacji hitlerowskiej. Autor pisał go od maja 1942 do sierpnia 1944 r. Relację udostępnił naszej redakcji syn autora Konrad Mastaliński. 

* Sobota, 22 sierpnia 1942 r.

Ciężko żyć... (...) Nie mamy mąki, sacharyny ani jakiego bądź tłuszczu. Chleba kartkowego brakuje. Od 20-go, już na kartki chleba się nie bierze, trzeba zaś przeżyć do 1 IX, aby móc brać nowy chleb. Nadmiar złego, przychodzą smutne wieści... Prasa gadzinowa, zachłystując się, podaje o nieudanym „pierwszym starcie" aliantów na francuskim wybrzeżu pod Dieppe. Istotnie przedsięwzięcie niebywale trudne... A przecie musi coś nastąpić, musi coś się udać, aby położyć kres hitlerowskiemu panowaniu w Europie. Czyżby czekała nas zagłada? (...).

Dlatego też moje nerwy są napięte i nie mogę znaleźć sobie spokoju. Bardzo źle sypiam po nocach (...). Zwątpienie zakrada się do serc i ludzie się załamują. (...). Skutki tego odbijają się na ludziach z nadzwyczajną siłą. Jak się wielu, wielu znajomych posunęło, postarzało i posiwiało. Na każdej twarzy maluje się cierpienie i skrajne przygnębienie. U wielu, wielu ludzi nerwy są potargane na strzępy. Co z nich będzie, jeśli ocaleją i doczekają lepszych dni? (...).

Do naszego biura (autor pracował w firmie niemieckiej jako  kolczykarz - przyp. red.) przychodzą chłopi i opowiadają coś nie coś o tych bandach (autor używa nazewnictwa niemieckich władz okupacyjnych, określających mianem „bandy" wszystkie grupy zbrojne, zarówno kryminalne, jak i oddziały partyzanckie - przyp. red.), które pokazały się na wiosnę. Bandy są coraz liczniejsze i większe, po kilkuset ludzi. Staje się jasnym, dlaczego te bandy rozrastają się. Niemcy nic nie mogą poradzić, aby je zlikwidować i można rzec, że są po prostu bezsilni. Jaki taki kres temu położy zima, aby na wiosnę sformować się na nowo. Kto wie jeszcze, jakie znaczenie i rolę mogą te bandy w przyszłości odegrać. Na razie operując w terenie są groźne i nieuchwytne. Nieszczęśliwa ludność niezmiernie na tym cierpi. Z jednej strony odziera ją i gnębi najeźdźca, a z drugiej banda. Opowiadają, że bandziory nie biorą nie zakolczykowanego bydła, a tylko zakolczykowane. „To - powiadają - jest twoje, a tamte niemieckie, dawaj go tu". (...).

Przyszła wiadomość, że węzeł warszawski był bombardowany przez samoloty. Bombardowanie miało być silne i podobno skuteczne...

Adam Mastaliński, opr. K. Cz.

Komentarze do artykułu:






Ogłoszenia

Pogoda

  • Środa: Zachmurzenie umiarkowane. W nocy temperatura spadnie do -16 st. C. Wiatr w kierunku zachodnim
    Środa
  • Czwartek: Zachmurzenie umiarkowane. W nocy temperatura spadnie do -16 st. C. Wiatr w kierunku południowo - zachodnim
    Czwartek
  • Piątek: Zachmurzenie umiarkowane. Temperatura w dzień -14 st. C, w nocy spadnie do -20 st. C. Wiatr w kierunku południowo – wschodnim.
    Piątek

Newsy filmowe

więcej filmów

Kalendarz: co, gdzie, kiedy?

Ostatnie komentarze



Proszę czekać... Proszę czekać...