Uczniowie Zespołu Szkół Agrotechnicznych w Różańcu pracują u rolników na Zachodzie
PORZĄDNY SZWAJCAR
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 30 maja 2006. Zobacz najnowsze wydanie.
Pomysł zrodził się kilka lat temu. Wtedy właśnie szkoły rolnicze straciły na popularności i młodzież chętniej wybierała licea ogólnokształcące.
- Zaczęliśmy zastanawiać się jak zachęcić uczniów do nauki w szkole rolniczej i uatrakcyjnić naukę. Jedyne rozwiązanie, które przyszło nam do głowy, to możliwość wyjazdów na zagraniczne praktyki rolnicze - mówi Ryszard Jamiński, dyrektor Zespołu Szkół Agrotechnicznych w Różańcu
Szkoła przygotowała ofertę, na którą odpowiedział związek rolników w Szwajcarii. Pierwsi uczniowie (którzy skończyli 18 lat) wyjechali na praktyki w 2001 roku. Spędzili tam trzy miesiące. Wszyscy wrócili zadowoleni, choć nie kryli, że nie było im łatwo. Musieli Szwajcarom pokazać, że potrafią sumiennie pracować. Na miejscu okazało się, że tamtejsze przepisy zabraniają kobietom pracować w oborach. Dlatego dziewczęta pomagały przy produkcji serów i zbiorze warzyw.
Zaletą wyjazdu była możliwość podszlifowania języka niemieckiego oraz okazja zwiedzania m. in. Zurichu i Alpy. Poza tym u Szwajcarów nie pracowali za darmo, do Polski przywieźli po ok. 3 tys. zł. Opowieści te zachęciły kolejną grupę uczniów do wyjazdu do Szwajcarii podczas następnych wakacji. Łącznie u tamtejszych rolników pracowało ponad 80 uczniów Zespołu Szkół Agrotechnicznych w Różańcu. 1 czerwca wyjeżdża kolejna 32-osobowa grupa młodzieży. Są to uczniowie z Technikum Mechanizacji Rolnictwa oraz Technikum Żywienia i Gospodarstwa Domowego. Część z nich wróci do kraju w sierpniu, pozostali dopiero pod koniec września. Młodzież będzie pracowała w gospodarstwach specjalizujących się w hodowli owiec, bydła i trzody, uprawie warzyw i produkcji serów.
mp


















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: