Były prezes „Społem” PSS „Robotnik” naraził spółdzielnię na straty i znów ma kłopoty
MIAŁ GEST
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 30 maja 2006. Zobacz najnowsze wydanie.
Chodzi o budynek przy ul. Polnej w Zamościu. Spółdzielnia miała na nim zarobić, straciła.
W kwietniu 2001 r. Rada Nadzorcza „Społem" PSS „Robotnik" podjęła uchwałę o nabyciu od Zamojskiej Dyrekcji Inwestycji sp. z o.o. nieruchomości i wybudowaniu obiektu z przeznaczeniem na sklep spożywczy, mieszkania i garaże przy ul. Polnej. Wykonanie uchwały powierzono ówczesnemu prezesowi Adamowi S. Kilka dni później zawarł on stosowna umowę z ZDI. Określono w niej m.in. terminy wykonania inwestycji oraz wysokość kar umownych za zwłokę w jej realizacji. ZDI zwlekała z oddaniem lokalu do użytku, a następnie zaprzestała prac na budowie. Nie chciała też płacić kar. Adam S., oprócz spotkań, nie robił nic, aby zapewnić terminowe oddanie obiektu przez ZDI. Dopiero pod naciskiem Rady Nadzorczej skierował sprawę do Sądu Gospodarczego w Lublinie. Ten w październiku 2003 r. zasądził na rzecz PSS wypłatę 246 tys. zł (kara i odsetki za okres od listopada 2002 do kwietnia 2003). Spółka zasądzonych pieniędzy jednak nie zapłaciła, nie spieszyła się też z realizacją inwestycji, mimo że kilkakrotnie próbowano renegocjować warunki umowy.
her
















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: