Coraz głośniej mówi się o szarej strefie w prywatnej służbie zdrowia. Dlatego Ministerstwo Finansów zastanawia się nad wprowadzeniem kas fiskalnych do gabinetów lekarskich

DLACZEGO STRAJKUJĄ?


Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 30 maja 2006. Zobacz najnowsze wydanie.


DLACZEGO STRAJKUJĄ? Przez kraj przewija się fala strajków lekarzy. - Lekarzom nie jest wcale tak źle. W prywatnych gabinetach zarabiają kokosy - twierdzą niektórzy pacjenci.
 

Stacje telewizyjne na bieżąco relacjonują protesty lekarzy. W oflagowanych szpitalach dziennikarze pytają pacjentów czy popierają  lekarzy żądających podwyżek płac. Jeszcze parę dni temu pacjenci solidaryzowali się z pracownikami służby zdrowia.

Coraz więcej pacjentów krytycznie ocenia strajki lekarzy. Nic dziwnego odbija się to na ich zdrowiu. Jedna ze stacji telewizyjnych pokazała zrozpaczoną i schorowaną kobietę, która przez kilka miesięcy czekała  na przyjęcie przez specjalistę, a gdy przyszedł termin wizyty dowiedziała się, że lekarz nie może jej przyjąć, bo ... strajkuje. Teraz musi ponownie zapisać się do tego lekarza i znowu czekać.

Do roszczeń lekarzy domagających się wzrostu  wynagrodzeń, sceptycznie odnosi się, nie tylko części pacjentów, ale także personel medyczny średniego szczebla. Jedna z pielęgniarek zatrudniona w szpitalu    wojewódzkim w Zamościu stwierdziła, że specjaliści z "papieskiego" zarabiają więcej niż lekarze w innych szpitalach w województwie. Dla przykładu: ordynator oddziału nie przynoszącego strat, ma wynagrodzenie w kwocie ok. 7 tys. zł (brutto z dyżurami i dodatkiem stażowym).

Poza tym znaczna część lekarzy specjalistów prowadzi prywatne gabinety.  

Za jedną wizytę w prywatnym gabinecie trzeba zapłacić od 50 do 100 zł . Gabinety są czynne raz lub dwa razy w tygodniu. Dobry specjalista potrafi przyjąć ponad 20 pacjentów w ciągu paru godzin. W najlepszym wypadku dzienny dochód takiego lekarza sięga 1.600 zł. Miesięcznie daje to ok.12,8 tys. zł. Mniej wzięty lekarz może zarobić 400 zł dziennie (co daje 1,6-2 tys. zł miesięcznie). Prywatne wizyty np. pediatry w domach u chorego dziecka kosztują  40 - 50 zł.

Tyle płacimy za prywatne usługi  lekarzy. Rachunków jednak nie dostajemy, a jak się potem okazuje przed fiskusem lekarze wykazują bardzo mizerne dochody. Podatek lekarze odprowadzają tylko od deklarowanych przychodów. Zatem jakie zyski z prywatnej działalności osiąga dany lekarz, wie tylko on sam. Stąd oburzenie innych grup zawodowych (np. taksówkarzy i fryzjerów), których obroty są ewidencjonowane za pomocą kas fiskalnych. - Ja muszę się rozliczyć z każdej zarobionej złotówki, a lekarze choć zarabiają tysiące nie mają takiego obowiązku. Wizytę w prywatnym gabinecie traktuję  jak zwykłą usługę i dlatego chciałbym dostawać paragon, potwierdzający transakcję - powiedział TZ jeden z zamojskich taksówkarzy. - Skoro nas fiskus może kontrolować, to nie widzę powodu by lekarze, którzy zarabiają krocie, podlegali innym przepisom.

Taka sytuacja może być zachętą do nadużyć. Zarobki w prywatnych gabinetach, liczba przyjętych pacjentów i stawki za wizytę - są tajemnicą. W zeznaniach podatkowych lekarze najczęściej wykazują bardzo niewielkie dochody (niektórzy nawet straty).  Działalność prywatną bez kas fiskalnych umożliwia lekarzom rozporządzenie z 2004 r. Ale może się to zmienić. Ministerstwo Finansów zastanawia się nad tym, czy lekarze i prawnicy nie powinni tak jak taksówkarze posiadać kas w swoich gabinetach. Decyzja  w tej sprawie ma zapaść w tym roku.

A. Urbanowicz, M. Wójtowicz

Komentarze do artykułu:

  •  

    Stanley 2006-06-04   21:30:53

    Ostatnio \"balowali\"(lekarze) w Krasnobrodzie i mieli wystep w chelmie piosenkarki francuskiej Ingrit(sory za zla nazwe wokalistki). Za czyja kase to zrobili?!!!
  •  

    Jamciak 2006-06-02   23:16:48

    A czy jest ktoś , kto uwaza,że lekarz u którego sie leczy powinien zarabiać godziwie? i ile to jest GODZIWIE?
    A błędy? najwieksze błedy sa popełniane przez rodziców, (wychowawcze) i nauczycieli. Ale tych błędow w rentgenie nie widać, na stole operacyjnym też nie, więc nie ma o czym pisać. Ale zapewniam szanownych państwa, że tych błedów nie daje sie korygować zabiegamni medycznymi.
  •  

    komornik 2006-05-31   20:31:25

    Lekarze zarabiają krocie.narzekają na małe zarobki.Skąd więc mają na bardzo drogie samochody,budują pałace.Dlaczego nie rozlicza ich Urząd Skarbowy.
  •  

    też oburzony 2006-05-31   14:54:59

    Zgadzam się! Porównywanie zarobków do reszty Unii nie ma sensu, bo zadna grupa zawodowa nie zarabia takich samych pieniędzy, jak te w UE, bo po prostu jesteśmy biedniejszym krajem. Państwo lekarze powinni sobie wreszcie zdać sprawę, że za sam jeden dyżur biorą takie pieniądze, które dla niejednej rodziny w Polsce stanowiłyby poważną pozycję w domowym budżecie. Poza tym są grupą zawodową której przytrafia sie mnóstwo fuszerek, a nie ponoszą za nie praktycznie żadnej odpowiedzialności, no bo przecież Izba Lekarska nie da skrzywdzić swego, czasem udzieli jakiejś nagany (straszna kara, no nie?). A gabinety prywatne tych lekarzy, którzy strajkują powinny zostać zamknięte jakimś rozporządzeniem rządowym. Niech sobie siedzą w szpitalach na styriopianie a nie dorabiają zerując na nas, uczciwych podatnikach.
  •  

    oburzony_pacjent 2006-05-31   13:16:44

    Lekarze niech nie narzekaja! Fakt może ich zarobki w szpitalach nie są takie jak w innych krajach UE, ale duża część zbija kokosy w prywatnych przychodniach, często za nic. Mówie z własnego doświadczenia. Byłem w prywatnym gabinecie jedngo z zamojskich lekarzy (uważanego za jednego z najlepszych w Zamościu). Zapłaciłem 50zł za to, że mnie przebadał i zalecił zrobić odpowiednie badania (nie wypisał nawet skierowania). Na badania musiałem jechać do Lublina, po czym juz z wynikami miałem się do niego zgłosić. Po tym jak do niego przyszedłem z owymi wynikami, stwierdził że nie może mi pomóc, bo nie wie co to jest. Oczywiscie za tą wizytę też musiałem zapłacić 50zł. Zdzierstwo! A teraz strajkują w szpitalach? Ciekawe czy prywatne gabinety też pozamykali?!





Ogłoszenia

Pogoda

  • Piątek: Nadla chłodno i deszczowo. Temperatura w dzień do 14 st. C, w nocy wyniesie ok. 5 st. C.
    Piątek
  • Sobota: Będzie cieplej. Temperatura w dzień wzrośnie do 19 st. C. Noc nadal chłodna - 5 st. C. Ustanie deszcz.
    Sobota
  • Niedziela: Słupek rtęci znów pójdzie w górę - temperatura wzrośnie do 21 st. C. Niestety, na niebie pojawią się chmury. Chwilowo deszcz bedzie padał intensywnie, ale możliwe też przejaśnienia.
    Niedziela
  • Poniedziałek: Z dnia na dzień robi się cieplej. Temperatura w dzień 24 st. C, w nocy 10 st. C. Nadal możemy się spodziewać przelotnych opadów deszczu.
    Poniedziałek

Newsy filmowe

więcej filmów

Kalendarz: co, gdzie, kiedy?

Ostatnie komentarze



Proszę czekać... Proszę czekać...