Sporo zapóźnień i wiele planów
DUŻO ZALEŻY OD WILKA
Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 04 lutego 2009. Zobacz najnowsze wydanie.
Duże braki w infrastrukturze – to największy problem Mircza. W gminie nie ma wodociągów, kanalizacji ani oczyszczalni ścieków z prawdziwego zdarzenia. Nadrobienie tych zapóźnień wymaga wielomilionowych nakładów i bez pomocy z zewnętrznych źródeł niewiele da się zrobić. W zasięgu ręki lokalnych władz leży jednak ożywienie w innych dziedzinach, choćby zainteresowanie gminą turystów. I rzeczywiście powstają tu pomysły, których realizacja mogłaby uczynić w Mircza ponadlokalne centrum kulturalne i turystyczne. „Zarabiać" na to ma przede wszystkim Kryłów - miejscowość o bardzo bogatej przeszłości i licznych jej pamiątkach. Do unikalnej kapliczki ze św. Mikołajem i kamienną figurą wilka już od lat ciągną pielgrzymki. Ale nie tylko wilk rozsławia to miejsce. Zabytków jest tu znacznie więcej (choćby ruiny XV-wiecznego zamku), o malowniczym usytuowaniu nad brzegami Bugu nie wspominając.
ar, au
















Proszę czekać...
Komentarze do artykułu: