?
Wtorek, 13 stycznia 2009

Żółkiewka. Najpierw okładała męża tłuczkiem, potem go udusiła

BO CHCIAŁ KUPIĆ PSA

Czytasz wydanie archiwalne Tygodnika Zamojskiego z 14 stycznia 2009. Zobacz najnowsze wydanie.


Przed zamojskim Sądem Okręgowym rozpoczął się proces 65-letniej mieszkanki Żółkiewki, która zamordowała swego męża. Jego zwłoki wywiozła w pole, a potem zacierała ślady.

 

Tragedia wydarzyła się 1 marca ub. roku. Podczas śniadania małżonkowie pokłócili się. Poszło o... psa. Mąż oznajmił, że zamierza kupić jakiegoś kundla. Kobiecie ten pomysł nie spodobał się. W pewnym momencie kobieta wyciągnęła z kredensu tłuczek do mięsa i kilkukrotnie uderzyła nim w głowę małżonka. Następnie popchnęła go na łóżko, rękami złapała za szyje i udusiła. Chciała się pozbyć zwłok, więc dzwoniła do syna do sąsiedniej gminy. Ten nie odbierał telefonu.

her


Komentarze do artykułu:





Proszę czekać... Proszę czekać...